DSO mówi ile dni czekasz na pieniądze od klientów. DPO — ile dni korzystasz z kredytu kupieckiego dostawców. Różnica to luka gotówkowa, którą musisz sam finansować. Sprawdź ile kosztuje Twoją firmę.
Średnia liczba dni między wystawieniem faktury a jej zapłatą. Im wyższe DSO, tym więcej gotówki zamrożonej w należnościach — i tym trudniej płacić własne zobowiązania.
Średnia liczba dni, po których płacisz dostawcom. Wyższe DPO = dłuższy darmowy kredyt kupiecki. Zbyt niskie DPO oznacza, że oddajesz pieniądze szybciej niż musisz.
DSO minus DPO = liczba dni, przez które firma musi sama finansować cykl operacyjny. Każdy dzień luki to konkretna kwota zamrożona w kapitale obrotowym.
Wystawiaj faktury natychmiast po usłudze. Wprowadź zaliczki lub płatności etapowe. Stosuj faktoring dla długich terminów. Monitoruj należności co tydzień — nie czekaj z przypomnieniami do terminu płatności.
Negocjuj dłuższe terminy płatności — to darmowy kredyt. Przy solidnej historii płatności możesz liczyć na 45–60 dni. Płać terminowo (nie wcześniej!), żeby zachować bufor gotówkowy jak najdłużej.
Oferując klientom 1–2% rabatu za zapłatę w 7–10 dni możesz drastycznie obniżyć DSO. Koszt skonta często jest niższy niż koszt faktoringu lub kredytu obrotowego.
DSO i DPO licz co miesiąc i obserwuj trend. Wzrost DSO o 10 dni przy stałym przychodzie sygnalizuje problemy u klientów lub słabą windykację. Reaguj zanim luka uderzy w płynność.
Skrócenie DSO o 15 dni może uwolnić dziesiątki tysięcy złotych zamrożonej gotówki. Pomogę wdrożyć procedury, które realnie skracają czas oczekiwania na zapłatę.